18.04.2015

HELLO SPRING!


Cześć i czołem!

Nie było mnie tu jakiś czas. To znaczy byłam, ale nie publikowałam żadnych postów. 
Teraz powracam. Jak bumerang albo niczym bociany z Afryki, ewentualnie niedźwiadek przebudzony z zimowego snu (może nie będę dalej zapuszczać się w infantylizm;-)). 

21.12.2014

Targ świąteczny w Warszawie


Hej!
Gdy gorączka świąteczna trwa w najlepsze, a parkingi przed galeriami handlowymi wypełnione są po brzegi, dobrą alternatywą na świąteczne zakupy jest wybranie się na targ świąteczny. To dobra opcja dla kogoś, kto nie lubi przepychać się ogromnym wózkiem pomiędzy alejkami w centrach handlowych, a potem stać godzinami w kolejce do kasy. Zauważyłam, że przedświąteczne targi - trochę na wzór bożonarodzeniowych jarmarków organizowanych w Niemczech - zaczynają cieszyć się zainteresowaniem również u nas.

09.12.2014

Życie bez telefonu. To możliwe?

Poniedziałkowe poranki bywają trudne. Wczorajszy wyjątkowo dał mi się we znaki, bo nie dość, że zaspałam, to jeszcze w pośpiechu zapomniałam wziąć ze sobą telefonu. Na cały dzień! Tzn. na osiem godzin do pracy. Gdy się zorientowałam, nie było już czasu, żeby po niego wrócić.

I co teraz? 

25.11.2014

Panckowa na Instagramie!

Hello Insta!
Cześć Kochani!

Z nieukrywaną radością mogę już ogłosić, że założyłam wreszcie konto na Instagramie:)
Co prawda dopiero się rozkręcam, ale już czuję, że z pewnością polubię to miejsce.

Moja nazwa to @panckowa (a jakże by inaczej;-)).

20.11.2014

# 6 PANCEK - o jedzeniu, diecie i wspieraniu polskiej gospodarki


Sytuacja 1:
Zrobiłam obiad. Dla lepszego zrozumienia sytuacji wymienię, co wchodziło w jego skład:
- pałki z kurczaka pieczone z jabłkami i suszonymi śliwkami
- surówka z jabłka, marchewki i majonezu
- frytki 

Zasiadamy do obiadu.

18.11.2014

Pomysł na prezent kreatywny


Dziś z nieco innej beczki. Robótki ręczne! :)
Myślałam ostatnio nad prezentem urodzinowym dla mojego 5-letniego bratanka. Nie chciałam kupować mu kolejnej zabawki, która po kilku dniach zabawy zostaje rzucona w kąt. Chciałam czegoś więcej, czegoś specjalnie dla niego. No i wymyśliłam: zrobię mu książkę! Pomysł nieco pracochłonny, ale też nie wymaga jakichś superumiejętności artystycznych. A efekt końcowy jest naprawdę świetny!

11.11.2014

Marsz, marsz do domu!


Gdy zaczynałam pisać ten tekst, sytuacja była jeszcze opanowana. Szedł marsz. Spokojnie, bez incydentów. Bo tak miało być, bo w tym roku wyznaczyli inną, bezpieczniejszą trasę – przez Most Poniatowskiego. Wtedy jeszcze było świętowanie. Teraz, gdy wyglądam przez okno, widzę czerwoną łunę nad Warszawą, a w relacji na żywo w telewizji już padają hasła: chuligani, regularne bójki, obrzucanie petardami i racami, agresja, pierwsi ranni, zamaskowani bojówkarze.

30.10.2014

O tym, jak nie obejrzałam przedstawienia


Chciałam wczoraj obejrzeć przedstawienie. W teatrze. Chciałam zobaczyć, co Agnieszka Glińska zrobiła z Gombrowiczem i czy przypadkiem nie dorobiła mu jakiejś gęby. Wieczór zapowiadał się dobrze.

16.10.2014

6 rzeczy i miejsc, za które kocham Sopot

Bałtyk jesienią? 
Jeszcze jakiś czas temu pomyślałabym, że to słaby pomysł. Góry, owszem, Podlasie, też ewentualnie, bo lasy, grzyby, te sprawy... Ale morze? Ani to się wykąpać, ani poopalać... 
Tak właśnie myślałam dopóki nie wybrałam się na weekend do Sopotu dwa tygodnie temu.
Byłam już w Łebie, Międzyzdrojach, Pucku, Jastrzębiej Górze, ale żadna z tych nadmorskich miejscowości nie podobała mi się tak bardzo jak Sopot (oprócz Gdańska, o którym piszę na końcu wpisu;)). 

Na tę miłość od pierwszego zobaczenia złożyło się wiele "czynników". Ułożyłam więc swoją top listę. 

09.10.2014

Na wrzosy, na wrzosy mnie zabierz!


Na jesień trzeba mieć sposób. Jakiś dobry, wypróbowany. Taki, żeby nie musieć jak piosenkarka Edyta (btw ta od hymnu) usypiać swej pamięci i odbierać czujności zmysłom, żeby jakoś przetrwać tę czarną owcę wśród pór roku. Wręcz przeciwnie, żadnego usypiania i wyciszania!

Trzeba nastawić receptory, radary czy co tam innego macie.
I brać garściami, niczym chytra baba z Radomia, wszystko to, co w jesieni najlepsze. To właśnie mój sposób. 

19.09.2014

#5 PANCEK, czyli rzecz o uczciwości małżeńskiej


– Lidziuuuu! [tak, to moje imię:-)]
Słyszę (mimo dużych słuchawek na uszach) dobiegające z łazienki wołanie. Jako że tylko kilka osób tak "pieszczotliwie" się do mnie zwraca i tylko z jedną z tych osób mieszkam, odpowiadam od razu:
– Co tam, Edi?
– Chodź na chwilkę.

18.09.2014

Po co kobiety chodzą do fryzjera?

Odpowiedź na to pytanie – wbrew pozorom – nie jest taka oczywista. Powiedzieć, że po to, aby podciąć końcówki i odświeżyć kolor, to tylko wierzchołek góry lodowej. Naprawdę.

Zrozumiałam to jakieś osiem miesięcy temu.
Nie wszyscy fryzjerzy rozumieją istotę swojego zawodu. Niektórzy z nich to zwykli rzemieślnicy pozbawieni wyobraźni, inni samozwańczy pseudoartyści, a jeszcze inna część to prawdziwi fryzjerzy z krwi i kości. O tym ostatnim gatunku będzie dziś mowa.

12.09.2014

Rozgrzewająca malinówka - przepis

Jakiś czas temu pisałam na blogu o przekąsce z malinami (do której możecie zajrzeć tutaj), skoro więc mamy już zakąskę, przydałoby się coś do popicia:) 
Dziś mam dla Was przepis na pyszną nalewkę z malin. To ostatni dzwonek, żeby ją zrobić, bo sezon na maliny niestety się kończy. A warto już teraz robić sobie zapasy, bo jak głosi dewiza Starków: winter is comming!

22.08.2014

Jak poderwać dziewczynę - miniporadnik dla facetów

Jeśli jesteś przystojny, fajny, przebojowy i masz poczucie humoru, możesz skończyć czytać post na tym zdaniu. Zresztą nie wiem w ogóle, co tu robisz:)

No, ale dobra, skoro nadal jesteś i czytasz to zdanie, to znaczy, że coś z tobą jest nie tak albo gdzieś popełniasz błąd. Możliwych jest kilka opcji:
1) jesteś brzydki
2) jesteś gburem i nudziarzem
3) jesteś nieśmiały i nie wiesz jak się za to zabrać
4) uwielbiasz czytać moje posty, więc zostajesz do końca. 

16.08.2014

Street Food Festival, czyli kilka słów o kuchni ulicznej

Jeśli lubicie burgery, stejki, fryty, tapas, domową lemoniadę i tym podobne (a podejrzewam, że lubicie), nie może Was zabraknąć na imprezie Tomasza Jakubiaka! 

Macie jeszcze szansę, bo Street Food Festival rozpoczął się wczoraj i potrwa do 17 sierpnia. To bodajże największa w Polsce impreza związana z kuchnią uliczną i jest świetnym przykładem na to, jak fajny pomysł zamienić w fajną imprezę. No bo czy to nie genialna myśl zebrać w jednym miejscu "street-foodowych" wystawców i zorganizować piknik na świeżym powietrzu, podczas którego można dobrze zjeść, popić, wziąć udział w warsztatach kulinarnych, a jak się jest fanem motoryzacji to jeszcze pooglądać popisy motorowe i samochodowe?

12.08.2014

#4 PANCEK


Edi włącza wiatrak i w tym momencie wszystkie moje papiery na biurku idą w powietrze.

Panckowa: aaaa ratunku!
Edi: widzisz, posprzątałabyś trochę te swoje papiery
Panckowa: no właśnie nie mam czasu... (po chwili) przydałby mi się asystent, nie chcesz sobie trochę dorobić? zapłacę 2 zeta za godzinę

11.08.2014

Mikołajki okiem Panckowej


Mikołajki - druga po Mrągowie stolica Mazur. Powiem więcej, województwa mazurskiego.

W Mikołajkach spędziłam 5 dni i muszę stwierdzić, że zaprezentowały mi się one z bardzo dobrej strony. Myślę, że duża w tym zasługa pogody, bo przez cały pobyt padało tylko jeden raz! Właściwie to nie padało, tylko lało i grzmociło (tudzież grzmiało). A poza tym jednym burzowym porankiem słońce w pełni, upał jak na riwierze tureckiej w środku sezonu. Dzisiaj akurat taka upalna pogoda, więc post z równie upalnych i słonecznych Mazur jak znalazł! 

29.07.2014

Droga do celu nie musi być nudna!

Hej!
Lubicie podróżować? Ja bardzo! niezależnie od środka transportu, którym się przemieszczam. Zawsze przed podróżą już przy pakowaniu walizek czuję dreszczyk emocji. Bo pakowanie i przygotowania przed wyjazdem to przecież zapowiedź czegoś, co nas niedługo czeka i zazwyczaj czegoś dobrego. 

24.07.2014

Camembert i maliny - idealna przekąska na lato


W czasie lata zazwyczaj nie chce nam się stać w kuchni i przygotowywać skomplikowanych potraw. Wolimy przekąsić coś na szybko i więcej czasu spędzić np. na świeżym powietrzu, a nie "przy garach". Dlatego mam dla was dziś propozycję na świetną letnią przekąskę. Przepis znalazłam na blogu Make Cooking Easier i od razu po zobaczeniu postanowiłam, że na pewno go wypróbuję, gdyż uwielbiam różne połączenia smaków - tutaj słony ser ze słodkimi malinami. Przepis jest prosty i łatwy do zrobienia:) 

16.07.2014

Co można robić w Gdańsku – cz. 2


To druga, obiecana, część relacji ze słonecznego Gdańska. 
W części 1 (do której możecie zajrzeć tutaj) pisałam o spacerowaniu po Starym Mieście z pięknie odrestaurowanymi budynkami, fotografowaniu pomnika z Neptunem, który jest jednym z symboli Gdańska, wizycie w Muzeum Bursztynu i tętniącym życiem nadbrzeżu Motławy. To jednak jeszcze nie wszystko w temacie zwiedzania tego miasta. Mam dla was ciąg dalszy mojej listy. Zatem, do dzieła!

15.07.2014

Co można robić w Gdańsku – cz. 1



Czas na Gdańsk! 
Nie jest to moja pierwsza wizyta w Gdańsku, bo byłam tu już kilka razy. Przeważnie "przelotem", spacerek po Starym Mieście i el klasiko - focia pod Neptunem. Tym razem jednak było inaczej – w Gdańsku spędziłam cały weekend, więc miałam trochę więcej czasu (chociaż – jak mawiał Einstein – czas to pojęcie względne, w innych okolicznościach, np. na wczasach w tropikach, 3 dni to jak kropla w oceanie). W każdym razie mogłam przyjrzeć się bliżej temu miastu, trochę pochodzić, pozwiedzać, wejść do paru miejsc. W sumie mogę powiedzieć, że odkryłam to miasto na nowo i bardzo podobało mi się to odkrycie:)

07.07.2014

Panckowa na Facebooku!

Hej! 
Za radością mogę poinformować, że Panckowa jest już na Facebooku:)

Będę tam wrzucać sporo zdjęć, dlatego zachęcam do zaglądania, komentowania, lajkowania i obserwowania.

Myślę też o koncie na Instagramie, więc może już wkrótce będę mogła was też zaprosić na mój profil instagramowy :)


a tu link do fejsa: KLIKNIJ NA MNIE!
A tradycyjnie zawsze możecie podglądać mnie na blogu:)

03.07.2014

Czym może nas zaskoczyć Teneryfa?



Pierwsze wrażenie
Muszę przyznać, że początkowo, gdy jechałam z lotniska do hotelu Teneryfa nie zrobiła na mnie najlepszego wrażenia. Był pochmurny dzień. Wyglądając zza szyby widać było co rusz pokryte pożółkniętym materiałem plantacje bananów, wysuszoną słońcem trawę i kaktusy gdzieniegdzie. No generalnie inaczej to sobie wyobrażałam, palemki, plaże, te sprawy…

01.07.2014

Wybuchowa atrakcja Teneryfy - WULKAN!


Tak, to ja, Panckowa - SIEMANKO!

Nie da się nie zauważyć tego wulkanu będąc na Teneryfie. Powiem więcej, nie da się go nie zauważyć jeszcze nie będąc na wyspie – czyli z samolotu – bo jego szczyt wystaje ponad chmurami! 

Pico del Teide to wulkan, który jest najwyższym wzniesieniem na Teneryfie i jednocześnie najwyższym szczytem Hiszpanii. Sięga ponad 3 700 metrów n.p.m. Kolejką natomiast można wjechać na wysokość ok. 3 500 metrów n.p.m. I wiecie co, widok z tej wysokości jest niesamowity.

27.06.2014

Loro Park - obowiązkowy punkt na mapie Teneryfy


W temacie podróży po Teneryfie pisałam wam ostatnio o rajskiej wiosce Masca, o której możecie przeczytać tutaj.

Dziś będzie o kolejnej atrakcji Teneryfy, którą warto zaliczyć, czyli o Loro Parku. Jak już będziecie na Teneryfie, nie ma opcji, żebyście o nim nie usłyszeli!